To zdecydowanie moja ulubiona część dnia, gdziekolwiek. Czy w moim malutkim rodzinnym mieście, czy tutaj w Nazare. Nie da się jednak ukryć, że widok zachodzącego słońca nad oceanem zapiera dech w piersiach. TO JEST NAJPIĘKNIEJSZE.
Poniżej kilka zdjęć, bo w sumie nie ma, co się więcej rozpisywać :)
piątek, 24 czerwca 2016
czwartek, 23 czerwca 2016
Sałatka z pieczonymi batatami w sosie musztardowo-ananasowym
*zdjęcia sałatki nie ma, bo za każdym razem zostaje pochłonięta w 5 minut
*zdjęcia poniżej wykonane przez mojego wegańskiego kompana w Portugalii-Paulę
Obiecałam przepis na super prostą, szybką i przepyszną
wegańską sałatkę. Dotrzymuję więc słowa i przed wami sałatka z pieczonymi
batatami w sosie musztardowo-ananasowym. Food porn!
Jeśli spodziewacie się jednak dokładnego przepisu z
odmierzoną ilością składników, muszę was rozczarować. Nie gotuję w ten sposób i
jestem zwolenniczką wolności w kuchni. Chyba za dużo czasu gotowałam z Maćkiem,
czyli szefem kuchni krakowskiej Novej Krovy. Dzięki Maciuś <3
Sałatkę najlepiej zacząć od wyszorowania batatów (nie
obieram ze skórki) i pokrojenia ich w grubych rozmiarów frytki. Pieczemy w 200
stopniach przez 20 minut w odrobinie oliwy z oliwek i dwoma ząbkami czosnku.
W między czasie do miski wrzucamy: garść szpinaku baby,
marchewki pokrojone w talarki, papryka czerwona w cienkie plasterki, trochę
kukurydzy, duuużo pomidorków koktajlowych, oliwa, sól, pieprz i świeże listki
bazylii.
Dodajemy pieczone bataty wraz z ząbkami czosnku i szykujemy
sos ananasowo-musztardowy. Pierwszy raz spróbowałam tego sosu pracując w
wegańskiej knajpce w Krakowie. Chyba Maciuś go wyczarował. Od tego momentu
przyrządzam go bardzo często, bo jest meeega dobry, szybki i pasuje do
wszystkiego. Blendujecie kilka plasterków ananasa z musztardą, oliwą, solą i
pieprzem. Gotowe.
Mieszacie sos wraz z zawartością michy i ZAJADACIE.
SMACZNEGO!
Sałatka najlepiej smakuje z kanapkami posmarowanymi awokado.
FOOOOOD PORN
piątek, 17 czerwca 2016
O czym pamiętać przed wyjazdem na roczny wolontariat w Portugalii: 10 rad
Jak w tytule posta, poniżej kilka punktów, które mam nadzieję przydadzą się wszystkim wyjeżdżającym na wolontariat.
1.
Zadbaj o otrzymanie jak największej ilości
informacji od twojej organizacji goszczącej. Dowiedz się kto jest Twoim koordynatorem, czy będziesz mieć zapewnionego
mentora na miejscu. Dopytaj się o dokładnie o warunki mieszkaniowe, o
pieniądze, pracę w organizacji. Przeczytaj kilkakrotnie umowę, zwróć szczególną
uwagę na określone w niej zadania, obowiązki. Jeśli nie zgadzasz się, z którymś
punktem, daj znać wcześniej, by po przyjeździe nie mieć niespodzianek.
2.
Postaw warunki . Nie możesz pracować na basenie,
bo jesteś uczulony na chlor? Jesteś weganinem/wegetarianką? Wolisz gotować dla
siebie zamiast dostawać gotowe posiłki? Preferujesz pracę przed komputerem
zamiast bieganie z dzieciakami w szkole? Daj znać organizacji o twoich nawykach
i preferencjach. Jedziesz spokojniejszy, a w razie problemów masz zawsze
potwierdzenie w mailach.
3.
Trzymaj się wciąż swojej organizacji wysyłającej.
Poważnie, nie zapominaj o tym. Rok to dużo i możesz bardzo potrzebować jej
pomocy. W moim przypadku tak było, gdy moja organizacja goszcząca po 10
miesiącach wolontariatu zachowała się mega nie w porządku. Kontakt z moją
koordynatorką w Polsce uspokoił mnie i wiedziałam, że jest ktoś na kogo mogę
liczyć w razie jakichkolwiek problemów.
4.
Postaraj się poznać wolontariuszy. Przykład.
Lavi napisała do mnie kilka dni przed moim wylotem i naprawdę kontakt z nią przed wyjazdem był
bardzo pomocny! Wielki stres, pakowanie na rok, plus jedna wielka przygoda, plus
osoba, która przeżywa dokładnie to samo to z pewnością duża pomoc. plus pytania
typu, ej a ile kurtek bierzesz , a śpiwór zabierasz? Czujesz się jakbyś
wyjeżdżała na roczne wakacje :) (swoją drogą jedziesz na roczne wakacje)
5.
Weź cos kasy. Okey, dostajesz pieniądze od
organizacji, ale w naszym przypadku otrzymałyśmy je pod koniec pierwszego
miesiąca, więc nie licz tylko na wpływy
z organizacji. Poza tym na miejscu okaże się, że jednak wiele rzeczy potrzebujesz,
więc musisz je kupić plus integracja ze wszystkimi na samym początku jest jednak
trochę kosztowna
.
6.
Zabierz coś polskiego. Koszulkę, flagę,
pocztówki . Ja nie wzięłam nic i żałowałam. Przyda się do prowadzenia zajęć z
języka twojego kraju, do kibicowania polskiej drużynie bądź do sprezentowania
twojej organizacji w dniu twojego przyjazdu. To zawsze jest miły gest i
przełamuje pierwsze lody.
7.
Zacznij uczyć się języka. Wiesz już, że jedziesz
do Portugalii? Masz kilka miesięcy, tygodni? Kup sobie słowniczek, bądź
ściągnij program do nauki języka i poświęć na to sporo czasu. Ja nie umiałam
naprawdę nic i plułam sobie w brodę, że wcześniej nie przyswoiłam chociaż kilka
podstawowych zwrotów.
8.
Przygotuj się na zmiany. Wszystko się zmieni. Nowe
przyjaźnie, nowy chłopak, albo chłopaki, daleko od rodziców, dużo wolnego
czasu, utrata przyjaźni, nowi współlokatorzy, nowy język, inna kultura. Z
pewnością będzie to miało na ciebie duży wpływ i spowoduje ogromne zmiany.
9.
Zabierz ciepłe ciuchy . Myślisz, że skoro jedziesz
do słonecznej Portugalii, nie potrzebujesz zimowej kurtki? Z kolei te buty są
za ciężkie, na pewno Ci się nie przydadzą, przecież całymi dniami będziesz
spacerować po plaży. Nic bardziej mylnego. Wieje jak cholera, a morska pogoda
jest naprawdę nieprzewidywalna. Co nie zmienia faktu, że w stroju kąpielowym
możesz czasami opalać się w lutym.
10.
NIE BÓJ SIĘ !!!!! Będzie najpiękniej na świecie,
obiecuję! Portugalia to przepiękny kraj, mili ludzie, dużo słońca, ocean,
plaża. Nawet jeśli coś nie będzie grało i czasami będziesz mieć dosyć,
gwarantuję, że spacer brzegiem oceanu zrekompensuje ci wszystko <3
wtorek, 14 czerwca 2016
O języku portugalskim. Bonus: wegański słowniczek
Często porównywany do hiszpańskiego, język portugalski jest
językiem romańskim, którym posługuje się blisko 250 milionów osób! Jest
językiem ojczystym nie tylko w Portugalii, ale używają go również mieszkańcy
byłych kolonii portugalskich jak Brazylia, Mozambik, Angola, Gwinea Bissau,
Gwinea Równikowa, Wyspy Świętego Tomasza i Książęca, Republika Zielonego
Przylądka, Timor Wschodni, Makau. We wszystkich tych krajach jest on językiem
urzędowym.
Kraje, które posługują się portugalskim to także Stany
Zjednoczone, Francja, Republika Południowej Afryki, Wielka Brytania, Wenezuela
i wiele innych.
Portugalski występuje w dwóch równoprawnych, oficjalnych
normach: brazylijskiej i europejskiej. Istnieje sporo różnic między
portugalskim brazylijskim, czyli tak zwanym brasileiro a portugalskim
europejskim. Różnice te dotyczą wymowy, słownictwa, gramatyki oraz
ortografii. Niektórzy twierdzą, że
brasileiro jest przyjemniejszy dla ucha.
Wracając do portugalskiego europejskiego cechą
charakterystyczną wymowy jest redukowanie samogłosek, co mniej więcej oznacza,
że połykają je i ciężko jest cokolwiek zrozumieć. Kiedy przyjechałam do
Portugalii niemożliwe dla mnie było usłyszenie jakiegokolwiek słowa, brzmiało
to wszystko jak jeden połknięty zlepek dźwięków. Wikipedia mówi, że owe
redukowanie pojawiło się pod wpływem północnoafrykańskich dialektów.
Mała ciekawostka: w języku portugalskim nie ma liter k, w, y,
występują tylko w wyrazach pochodzenia obcego.
Portugalski dla wegan!
Mały bonus teraz dla każdego weganina. Tylko się nie
śmiejcie, te zwroty opanowałam do perfekcji :D w restauracji brzmię już jak
portugalka ;D
Jestem weganką:Eu sou vegan
Czy macie Państwo w karcie dania wegańskie/wegetariańskie?
Tem pratos vegan/vegetarianos?
Nie, ryba nie jest wegańska :D
Peixe não é vegan
Peixe não é vegan
Czy w tym daniu jest .. mleko, ser, mięso, ryba
Este prato tem..leite, queijo, carne, peixe?
Czy w tej zupie jest śmietana?
Esta sopa tem nata?
Este prato tem..leite, queijo, carne, peixe?
Czy w tej zupie jest śmietana?
Esta sopa tem nata?
Czy ta zupa gotowana jest na mięsie?
Esta sopa é cozida a carne?
Kawę bez mleka poproszę
Esta sopa é cozida a carne?
Kawę bez mleka poproszę
Cafe sem leite se faz favor
Pizzę bez sera poproszę
Pizza sem queijo se faz favor
Pizza sem queijo se faz favor
Czy mogę zamówić tą sałatkę bez mięsa/ryby/sera
Posso ter esta salada sem carne/peixe/queijo?
Posso ter esta salada sem carne/peixe/queijo?
Czy macie państwo słodycze bez mleka i jajek?
Tem doces sem leite e ovos?
Tem doces sem leite e ovos?
SŁÓWKA:
Mięso: carne
Ryba: peixe
Owoce morza: marisco
Jajka: ovos
Mleko: leite
Ser: queijo
Śmietana: nata
Masło/margaryna: manteiga
Miód: mel
<3
Warzywa: legumes
Owoce: frutas
Zupa: sopa
Deser: sobremesa
Subskrybuj:
Posty (Atom)





