poniedziałek, 5 września 2016

PORTUGALCZYCY


PORTUGALCZYCY NIE LUBIĄ ZMIAN
Na pewno w większych miastach jest to mniej zauważalne niż np. w Nazare, bo wiadome, że małe miasteczka rządzą się swoimi prawami, ale jednak uogólniając można powiedzieć, że Portugalczycy to naród bardzo związany z tradycją i niechętnie lubią cokolwiek zmieniać. Ci sami przyjaciele, to samo jedzenie, podróże głównie po kraju. I mimo, że młode osoby zaczynają delikatnie odchodzić od tradycji, to wciąż kontynuują zwyczaje swoich rodziców.

TO MALUTKI NARÓD
I mam tu na myśli dwie rzeczy. Portugalia to niewielki kraj, ma tylko 10 milionów mieszkańców. Tak naprawdę ma 4 duże miasta, największa populacja jest oczywiście w Lizbonie, bo około miliona, ale porównajcie tą ilość z np. Paryżem, blisko 3 miliony. To po pierwsze. Po drugie Portugalczycy to niziutki, drobniutki naród. Portugalia posiada jedną z najniższych średnich wzrostu w Europie (172cm) i widać to od razu gołym okiem. Z moimi 170 cm czuję się przy Portugalkach jak modelka, a znalezienie wyższego ode mnie faceta graniczy z cudem, haha. Portugalczycy są też bardzo szczupli, dosyć to zaskakujące, bo tutejsza kuchnia jest bardzo tłusta. Z wiekiem odrobinę przybierają na wadze, ale wciąż wyglądają szczupło.

TUDO BEM? 
Tudo bem?, czyli ‘wszystko w porządku?’nie jest pytaniem, tylko zwyczajnym, cześć/dzień dobry. Nikt od ciebie tak naprawdę nie oczekuje odpowiedzi, więc jeżeli zaczniesz się zwierzać jak beznadziejny miałaś dzień albo jak zmęczona jesteś, popatrzą na ciebie z lekkim zdziwieniem. Odpowiedz tym samym, czyli ola, tudo bem? Albo po prostu, tudo bem, obrigado/a! 

NIE MA OGRZEWANIA CENTRALNEGO
W zimie w mieszkaniach zamarzasz. W czasie mojego Erasmusa w Portugalii nie dało się wytrzymać z zimna, podobnie było teraz. Przyczyna tkwi w rachunkach za ogrzewanie, Portugalczycy płacą krocie. Plus kolejny powód, budownictwo w całej Portugalii jest bardzo stare, brak szczelności sprawia, że ZAMARZASZ.

ŻYCIE TOCZY SIĘ W KAWIARNIACH
Portugalczycy uwielbiają życie w społeczności, są narodem bardzo rozmownym. Co ciekawe, mimo kryzysu, przesiadują w kawiarniach, często jadają w knajpach. Spotykają się na oglądanie meczu, na obowiązkową kawę, zwaną tu cafezinho, czy na szybką przekąskę między głównymi posiłkami. 

SĄ NIESAMOWICIE DUMNI ZE SWOJEGO KRAJU
Wszystko tu jest najlepsze ;D plaże, ludzie, jedzenie i mimo, że otwarcie mówią, że o pracę jest teraz bardzo ciężko, że pieniądze małe to wciąż kochają swój kraj miłością absolutną.

SĄ BARDZO POMOCNI
Portugalczycy są narodem bardzo przyjaznym, spokojnym i gościnnym. Bardzo lubią obcokrajowców, zaskakująca jest również ilość osób mówiąca po angielsku. Ale nawet jeśli napotkacie na barierę językową możecie być pewni, że Portugalczyk z wielką przyjemnością postara się wam pomóc. Wielokrotnie zdarzyło się, że kiedy pytałam o drogę, osoba potrafiła nawet zamknąć sklep, żeby zaprowadzić mnie pod wskazany adres!
PIŁKA NOŻNA 
Piłka nożna to ich życie, jest najpopularniejszym sportem, a aktualną gwiazdą jest oczywiście Cristiano Rolando, uwielbiamy przez Portugalczyków i stawiany na piedestale. W tym roku, w czasie Mistrzostw Europy, Portugalczycy przechodzili samych siebie, poważnie, ciężko to opisać, szaleństwo było ogromne! Piłka nożna jest wiecznie tematem rozmów, a wspólne oglądanie meczu jest zawsze dobrym powodem na spotkania z przyjaciółmi.






czwartek, 1 września 2016

12 MIESIĘCY WOLONTARIATU EVS W PORTUGALII : 12 LEKCJI ŻYCIA

OCEAN TO LEKARSTWO NA WSZYSTKO
Nieważne co, wstałam lewą nogą, nie miałam energii, tęskniłam za domem, ocean ZAWSZE po 5 minutach rozwiązywał wszystkie te problemy. Miałam niesamowite szczęście trafić na wolontariat właśnie do Nazare. Malutkiej miejscowości nad oceanem, wyludnionej, z wyjątkiem 2 wakacyjnych miesięcy pełnych ludzi. Dzięki temu, przesiadywałam nad oceanem samiuteńka, bez żywej duszy w promieniu kilku kilometrów zapewne. Uskuteczniałam wycieczki rowerowe, bieganie przy zachodzie słońca, czy po prostu spacery boso brzegiem oceanu. W oceanie jest coś czego nie ma nigdzie indziej: wolność, dzikość i tajemnica :)



NAJLEPSZE TOWARZYSTWO TO TWOJE WŁASNE
"The most powerful relationship you will ever have is the relationship with yourself. "
Chyba nigdy nie spędzałam tak dużo czasu sama ze sobą. Zawsze lubiłam być sama, ale tutaj chyba przeszłam sama siebie. Wyludnione Nazare, natura sprzyjają samotnym wycieczkom. Uświadomiłam sobie, że uwielbiam to i że czas, który spędzam sama ze sobą jest jednym z najcenniejszych.
I wiecie co? Jeśli mam wybrać między imprezą ze znajomymi  a wieczorem z pizzą i filmem w moim łóżku, to wybiorę to drugie.
 
WARTO OPUSZCZAĆ SWOJĄ STREFĘ KOMFORTU: ZAWSZE
Wyjazd na wolontariat, nauka obcego języka, związek z obcokrajowcem, praca w barze bez znajomości języka kraju.  Na początku przerażające, później okazywało się dobrą lekcją, piękną przygodą i zawsze przynosiło profity. Cała magia, zabawa i rozwój dzieją się poza strefą komfortu, czyli w momencie, kiedy doświadczamy i uczymy się nowych rzeczy :) 

NIE MA TO JAK POLSKIE PRZYJACIÓŁKI
Tęsknię za moimi dziewczynami każdego dnia. 

PRZYJACIELE ODCHODZĄ
And life goes on.

MNIEJ ZNACZY WIĘCEJ
W każdej strefie twojego życia. Rezygnacja z niepotrzebnych rzeczy przynosi korzyści na wielu płaszczyznach. Minimalizm jest wspaniały! Ograniczyłam kupowanie do minimum, zawartość mojej szafy w końcu jest możliwa do ogarnięcia, praktycznie się nie maluję, a moim głównym kosmetykiem jest olej kokosowy. Nie potrzebuję wiele i to jest naprawdę wspaniałe uczucie. 

WSZĘDZIE DOBRZE… ALE ? NO WŁAŚNIE, WSZĘDZIE JEST DOBRZE, JEŚLI JESTES HEPI
Kiedyś myślałam, że bez domu nie wytrzymam 1 miesiąca, że u rodziców zawsze najlepiej. Nie byłam w Polsce od 8 miesięcy, a wciąż jestem szczęśliwa i czuję się jak w domu. Nasze samopoczucie to kwestia tylko nas samych. 

RÓB COŚ DLA ŚWIATA
Cokolwiek. Nie musisz od razu wyjeżdżać na wolontariat. Mogą to być małe rzeczy. Powiedz przyjaciółce, że ją kochasz, ugotuj obiad dla najbliższych. Wysyłaj w świat dobrą energię i gwarantuję, że wróci do ciebie z podwójną siłą. 

ROZMAWIAJ Z MAMĄ JAK NAJWIĘCEJ
Oprócz siły oceanu, który w mig rozwiązuje twoje problemy, rozmowa z mamą działa identycznie.  I W SUMIE TYLE W TYM TEMACIE :)

WEGANIZM TO NAJZDROWSZY I NAJTAŃSZY SPOSÓB ODŻYWIANIA SIĘ
Będąc rok czasu na wolontariacie, nie dysponując wysokim budżetem, uświadomiłam sobie, że mimo wszystko wciąż jem super smacznie, nie tracąc na to wcale dużo pieniędzy. Dzięki diecie wegańskiej możesz zaoszczędzić sporo pieniędzy, równocześnie będąc wciąż kreatywnym w kuchni. Oczywiście, weganizm weganizmowi nierówny i można być wege jedząc tylko organiczne, niestety drogie produkty, ale jeśli poprzestaniemy na tym typowym byciu wege, przekonamy się, że podstawowe produkty jak strączki, ryż,kasze czy makaron są naprawdę bardzo tanie, a na sezonowe warzywa i owoce z pewnością nie wydamy majątku.
A co do tego, że jest najzdrowszy? Odkąd przeszłam na weganizm nie połknęłam ani jednej przeciwbólowej tabletki, leków nie kupuję, a jak się rozchoruję to w przeciągu dwóch dni jestem znowu zdrowa. Tak też było i tutaj, kilka razy złapało mnie choróbsko, a wystarczyła herbata z imbirem, żebym po kilku dniach wróciła do zdrowia.



PORTUGALIA TO NIE RAJ
Jeśli myślisz, że w Portugalii zawsze jest ciepło, ocean taki cudny, że możesz pluskać się cały rok, Portugalczycy uprzejmi, wiecznie uśmiechnięci, o pracę łatwo i praca lekka, a jak się zmęczysz to możesz zawsze odpocząć pod palmą, jedzenie pyszne, tanie i świeże to niestety troszkę cię zaskoczę. To jest wspaniały kraj, ciepli ludzie, ale dla kogoś kto lubi żyć po swojemu to może się trochę rozczarować. Życie w małym miasteczku w Portugalii to trochę telenowela, ludzie niesamowicie mocno trzymający się tradycji, bojący się żyć inaczej, kobiety wciąż w domach, a synowie to mamisynki. Niełatwo znaleźć tu ludzi odstających od ogółu. Portugalczycy nie lubią zmian.
Co więcej? W domach nie ma ogrzewania centralnego, więc w zimie marzniesz jak cholera, śpisz w trzech bluzach, pod pięcioma kołdrami i wciąż zamarzasz.
Ale ogólnie to wciąż jestem zakochana w tym kraju. Portugalczycy są serdeczni,  uprzejmi, uśmiechnięci no i ten ocean…

CHILL OUT
Wolontariat w Portugalii z pewnością wyluzuje cię na wiele spraw. Portugalczycy nigdzie nigdy się nie spieszą, zawsze mają czas na rozmowę nawet jeśli spóźnieni już są dobre pół godziny. Albo do tego przywykniesz albo wiecznie się wkurzasz. Ja się przyzwyczaiłam.
Poza tym przez rok mieszkałam z Lavi, która jest chyba najbardziej wyluzowaną laską na tej ziemi, niczym się nie przejmująca, przyjmująca wszystko ze stoickim spokojem, swoją drogą jej ulubione słowo to CHILLAX, czyli chill i relax w jednym.  W dużym stopniu też tym przesiąknęłam i wam wszystkim radzę mniejsze spinanie się na wszystko :)