OCEAN TO LEKARSTWO NA WSZYSTKO
Nieważne co, wstałam lewą nogą,
nie miałam energii, tęskniłam za domem, ocean ZAWSZE po 5 minutach rozwiązywał
wszystkie te problemy. Miałam niesamowite szczęście trafić na wolontariat
właśnie do Nazare. Malutkiej miejscowości nad oceanem, wyludnionej, z wyjątkiem
2 wakacyjnych miesięcy pełnych ludzi. Dzięki temu, przesiadywałam nad oceanem
samiuteńka, bez żywej duszy w promieniu kilku kilometrów zapewne.
Uskuteczniałam wycieczki rowerowe, bieganie przy zachodzie słońca, czy po
prostu spacery boso brzegiem oceanu. W oceanie jest coś czego nie ma nigdzie
indziej: wolność, dzikość i tajemnica :)
NAJLEPSZE TOWARZYSTWO TO TWOJE
WŁASNE
"The most powerful relationship you will
ever have is the relationship with yourself. "
Chyba nigdy nie spędzałam tak dużo
czasu sama ze sobą. Zawsze lubiłam być sama, ale tutaj chyba przeszłam sama
siebie. Wyludnione Nazare, natura sprzyjają samotnym wycieczkom. Uświadomiłam
sobie, że uwielbiam to i że czas, który spędzam sama ze sobą jest jednym z
najcenniejszych.
I wiecie co? Jeśli mam wybrać
między imprezą ze znajomymi a wieczorem
z pizzą i filmem w moim łóżku, to wybiorę to drugie.
WARTO OPUSZCZAĆ SWOJĄ STREFĘ
KOMFORTU: ZAWSZE
Wyjazd na wolontariat, nauka
obcego języka, związek z obcokrajowcem, praca w barze bez znajomości języka
kraju. Na początku przerażające, później
okazywało się dobrą lekcją, piękną przygodą i zawsze przynosiło profity. Cała
magia, zabawa i rozwój dzieją się poza strefą komfortu, czyli w momencie, kiedy
doświadczamy i uczymy się nowych rzeczy :)
NIE MA TO JAK POLSKIE
PRZYJACIÓŁKI
Tęsknię za moimi dziewczynami
każdego dnia.
PRZYJACIELE ODCHODZĄ
And life goes on.
MNIEJ ZNACZY WIĘCEJ
W każdej strefie twojego życia. Rezygnacja
z niepotrzebnych rzeczy przynosi korzyści na wielu płaszczyznach. Minimalizm
jest wspaniały! Ograniczyłam kupowanie do minimum, zawartość mojej szafy w
końcu jest możliwa do ogarnięcia, praktycznie się nie maluję, a moim głównym
kosmetykiem jest olej kokosowy. Nie potrzebuję wiele i to jest naprawdę
wspaniałe uczucie.
WSZĘDZIE DOBRZE… ALE ? NO WŁAŚNIE,
WSZĘDZIE JEST DOBRZE, JEŚLI JESTES HEPI
Kiedyś myślałam, że bez domu nie
wytrzymam 1 miesiąca, że u rodziców zawsze najlepiej. Nie byłam w Polsce od 8 miesięcy,
a wciąż jestem szczęśliwa i czuję się jak w domu. Nasze samopoczucie to kwestia
tylko nas samych.
RÓB COŚ DLA ŚWIATA
Cokolwiek. Nie musisz od razu
wyjeżdżać na wolontariat. Mogą to być małe rzeczy. Powiedz przyjaciółce, że ją
kochasz, ugotuj obiad dla najbliższych. Wysyłaj w świat dobrą energię i
gwarantuję, że wróci do ciebie z podwójną siłą.
ROZMAWIAJ Z MAMĄ JAK NAJWIĘCEJ
Oprócz siły oceanu, który w mig
rozwiązuje twoje problemy, rozmowa z mamą działa identycznie. I W SUMIE TYLE W TYM TEMACIE :)
WEGANIZM TO NAJZDROWSZY I NAJTAŃSZY
SPOSÓB ODŻYWIANIA SIĘ
Będąc rok czasu na wolontariacie,
nie dysponując wysokim budżetem, uświadomiłam sobie, że mimo wszystko wciąż jem
super smacznie, nie tracąc na to wcale dużo pieniędzy. Dzięki diecie wegańskiej
możesz zaoszczędzić sporo pieniędzy, równocześnie będąc wciąż kreatywnym w
kuchni. Oczywiście, weganizm weganizmowi nierówny i można być wege jedząc tylko
organiczne, niestety drogie produkty, ale jeśli poprzestaniemy na tym typowym
byciu wege, przekonamy się, że podstawowe produkty jak strączki, ryż,kasze czy
makaron są naprawdę bardzo tanie, a na sezonowe warzywa i owoce z pewnością nie
wydamy majątku.
A co do tego, że jest
najzdrowszy? Odkąd przeszłam na weganizm nie połknęłam ani jednej
przeciwbólowej tabletki, leków nie kupuję, a jak się rozchoruję to w przeciągu
dwóch dni jestem znowu zdrowa. Tak też było i tutaj, kilka razy złapało mnie
choróbsko, a wystarczyła herbata z imbirem, żebym po kilku dniach wróciła do
zdrowia.
PORTUGALIA TO NIE RAJ
Jeśli myślisz, że w Portugalii
zawsze jest ciepło, ocean taki cudny, że możesz pluskać się cały rok,
Portugalczycy uprzejmi, wiecznie uśmiechnięci, o pracę łatwo i praca lekka, a
jak się zmęczysz to możesz zawsze odpocząć pod palmą, jedzenie pyszne, tanie i
świeże to niestety troszkę cię zaskoczę. To jest wspaniały kraj, ciepli ludzie,
ale dla kogoś kto lubi żyć po swojemu to może się trochę rozczarować. Życie w
małym miasteczku w Portugalii to trochę telenowela, ludzie niesamowicie mocno
trzymający się tradycji, bojący się żyć inaczej, kobiety wciąż w domach, a
synowie to mamisynki. Niełatwo znaleźć tu ludzi odstających od ogółu.
Portugalczycy nie lubią zmian.
Co więcej? W domach nie ma
ogrzewania centralnego, więc w zimie marzniesz jak cholera, śpisz w trzech
bluzach, pod pięcioma kołdrami i wciąż zamarzasz.
Ale ogólnie to wciąż jestem
zakochana w tym kraju. Portugalczycy są serdeczni, uprzejmi, uśmiechnięci no i ten ocean…
CHILL OUT
Wolontariat w Portugalii z
pewnością wyluzuje cię na wiele spraw. Portugalczycy nigdzie nigdy się nie
spieszą, zawsze mają czas na rozmowę nawet jeśli spóźnieni już są dobre pół
godziny. Albo do tego przywykniesz albo wiecznie się wkurzasz. Ja się
przyzwyczaiłam.
Poza tym przez rok mieszkałam z
Lavi, która jest chyba najbardziej wyluzowaną laską na tej ziemi, niczym się
nie przejmująca, przyjmująca wszystko ze stoickim spokojem, swoją drogą jej
ulubione słowo to CHILLAX, czyli chill i relax w jednym. W dużym stopniu też tym przesiąknęłam i wam
wszystkim radzę mniejsze spinanie się na wszystko :)

Klaudiii bardzo Cie kocham i ciesze sie, ze przezylas taka wspaniala przygode:) czekam na Twoj powrot z utesknieniem <3 iza
OdpowiedzUsuń